Stetinum.pl Internet
Udostępnij Dodano: 2009-11-07 22:00
Zakamarkami portu i nabrzeży
Kategoria: Turystyka | Przewodnik po Szczecinie
Grupa kilkudziesięciu osób skorzystała z możliwości zwiedzenia portu wolnocłowego i szczecińskich nabrzeży. Wycieczka trwała blisko pięć godzin, a w rolę przewodnika wcielił się Ryszard Kotla. Planowany rejs statkiem został przełożony na następną sobotę.
W ramach „Westivalu - Sztuka Architektury” zorganizowano w sobotę wycieczkę śladami portu wolnocłowego i szczecińskich nabrzeży. Z zapisanych 150 osób na miejscu spotkania, czyli przy Ładodze, stawiło się kilkadziesiąt osób. Pierwotnie całość eskapady miała składać się z dwóch elementów - rejsu statkiem oraz pieszej wędrówki. W punkcie startu okazało się jednak, że rejs został przełożony na przyszłą sobotę (14 listopada, początek o godzinie 10.00) z powodu awarii przewidzianego do podróży statku. Wiadomość ta zniechęciła niektóre osoby, które głównie z tego powodu przybyły na miejsce zbiórki.
Pozostała część grupy rozpoczęła wspólnie z przewodnikiem Ryszardem Kotlą wycieczkę. Wejście na teren portu było przewidziane na godzinę 12, dlatego, aby zapełnić czas, Kotla zabrał grupę na długi spacer wzdłuż Odry i Trasy Zamkowej. Przewodnik opowiedział wówczas zebranym m.in. o historii Wałów Chrobrego czy szczecińskich kościołach. Wycieczka praktycznie zatrzymywała się co kilka kroków, gdy tylko Kotla przypomniał sobie jakąś anegdotkę o danym miejscu, wartą do opowiedzenia. Tak tutaj, jak i przez większą część wyprawy historie przewodnika czasami odbiegały od głównej tematyki wycieczki, co jednak większość zgromadzonych odebrała pozytywnie i uznała za miłe urozmaicenie całości. Wyjątkiem była jedna osoba, która pod koniec wyprawy, w opozycji do reszty uczestników, spytała przewodnika o to, jakie nawiązanie ma jego wypowiedź w stosunku do głównego tematu spotkania.
Około południa grupa dotarła pod bramę portu wolnocłowego. Na jego teren nie został wpuszczony jeden z uczestników, który nie potrafił odpowiednio zachować się podczas wędrówki. Od początku wycieczki przerywał Kotli w czasie mówienia, wtrącając swoje pytania bądź aroganckie uwagi. Denerwowało to pozostałych uczestników, którzy na stronie próbowali przywołać „szkodnika” do porządku. To nie pomogło, więc niektórzy, mniej cierpliwi, poprosili obsługę portu o zatrzymanie wyżej wymienionej osoby przed bramą.
Przechadzka po samym porcie przebiegała już w wolnym, spokojnym tempie. Przewodnik pokazywał zgromadzonym liczne materiały (przekroje, mapy) i opowiadał o kolejnych nabrzeżach, basenach oraz okolicznych budynkach. Dopisała również akustyka i głos Kotli docierał wreszcie do całej grupy. Nie było to niestety możliwe wcześniej, gdyż m.in. na Trasie Zamkowej trudno było ustawić się wszystkim w dogodnym miejscu, na co złożyła się specyfika tego wąskiego obszaru oraz przejeżdżające w pobliżu samochody.
Ostatni etapem wycieczki był spacer wzdłuż Parnicy i Kanału Zielonego. Zebrani udali się tam po obejrzeniu miejsca, gdzie znajdował się kiedyś Dworzec Wrocławski. Można było się przekonać, że nie pozostało już po nim prawie żadnego śladu. Wyprawa trwała blisko 5 godzin, a do jej końca wytrwała grupa dwudziestu kilku osób. Całość ocenić należy bardzo pozytywnie, co potwierdziła rodzinna wręcz atmosfera podczas spaceru. – Z wycieczki jestem bardzo zadowolona. Myślę, że nieczęsto mamy okazję, aby zobaczyć, jak wygląda port od kuchni. Pewnym absurdem jest, iż mieszkając w Szczecinie sporo osób w ogóle nie widziała tego miejsca na żywo. Dodatkowo przewodnik włożył dużo serca, aby przekazać nam jak najwięcej informacji i abyśmy mogli wyobrazić sobie, jak to wszystko funkcjonowało. Czekam z niecierpliwością na rejs! – oceniła Marta, jedna z uczestniczek wyprawy.
Pozostała część grupy rozpoczęła wspólnie z przewodnikiem Ryszardem Kotlą wycieczkę. Wejście na teren portu było przewidziane na godzinę 12, dlatego, aby zapełnić czas, Kotla zabrał grupę na długi spacer wzdłuż Odry i Trasy Zamkowej. Przewodnik opowiedział wówczas zebranym m.in. o historii Wałów Chrobrego czy szczecińskich kościołach. Wycieczka praktycznie zatrzymywała się co kilka kroków, gdy tylko Kotla przypomniał sobie jakąś anegdotkę o danym miejscu, wartą do opowiedzenia. Tak tutaj, jak i przez większą część wyprawy historie przewodnika czasami odbiegały od głównej tematyki wycieczki, co jednak większość zgromadzonych odebrała pozytywnie i uznała za miłe urozmaicenie całości. Wyjątkiem była jedna osoba, która pod koniec wyprawy, w opozycji do reszty uczestników, spytała przewodnika o to, jakie nawiązanie ma jego wypowiedź w stosunku do głównego tematu spotkania.
Około południa grupa dotarła pod bramę portu wolnocłowego. Na jego teren nie został wpuszczony jeden z uczestników, który nie potrafił odpowiednio zachować się podczas wędrówki. Od początku wycieczki przerywał Kotli w czasie mówienia, wtrącając swoje pytania bądź aroganckie uwagi. Denerwowało to pozostałych uczestników, którzy na stronie próbowali przywołać „szkodnika” do porządku. To nie pomogło, więc niektórzy, mniej cierpliwi, poprosili obsługę portu o zatrzymanie wyżej wymienionej osoby przed bramą.
Przechadzka po samym porcie przebiegała już w wolnym, spokojnym tempie. Przewodnik pokazywał zgromadzonym liczne materiały (przekroje, mapy) i opowiadał o kolejnych nabrzeżach, basenach oraz okolicznych budynkach. Dopisała również akustyka i głos Kotli docierał wreszcie do całej grupy. Nie było to niestety możliwe wcześniej, gdyż m.in. na Trasie Zamkowej trudno było ustawić się wszystkim w dogodnym miejscu, na co złożyła się specyfika tego wąskiego obszaru oraz przejeżdżające w pobliżu samochody.
Ostatni etapem wycieczki był spacer wzdłuż Parnicy i Kanału Zielonego. Zebrani udali się tam po obejrzeniu miejsca, gdzie znajdował się kiedyś Dworzec Wrocławski. Można było się przekonać, że nie pozostało już po nim prawie żadnego śladu. Wyprawa trwała blisko 5 godzin, a do jej końca wytrwała grupa dwudziestu kilku osób. Całość ocenić należy bardzo pozytywnie, co potwierdziła rodzinna wręcz atmosfera podczas spaceru. – Z wycieczki jestem bardzo zadowolona. Myślę, że nieczęsto mamy okazję, aby zobaczyć, jak wygląda port od kuchni. Pewnym absurdem jest, iż mieszkając w Szczecinie sporo osób w ogóle nie widziała tego miejsca na żywo. Dodatkowo przewodnik włożył dużo serca, aby przekazać nam jak najwięcej informacji i abyśmy mogli wyobrazić sobie, jak to wszystko funkcjonowało. Czekam z niecierpliwością na rejs! – oceniła Marta, jedna z uczestniczek wyprawy.
Ocena artykułu
Ogólna ocena





Wasze opinie ( 1 )
~theha (Centrum)
Normal
0
21
false
false
false
PL
X-NONE
X-NONE
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-qformat:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:11.0pt;
font-family:"Calibri","sans-serif";
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:"Times New Roman";
mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;}
Nie prawdą jest, że
wiele osób zraziło do zwiedzania portu
brak możliwości przepłynięcia się statkiem.
Niestety, organizatorzy nie poinformowali, że zwiedzanie się
w ogóle odbędzie.
My byliśmy dziś na Wałąch o godzinie 9.30 i dowiedzieliśmy
się, że ZWIEDZANIA NIE MA. Nie było na miejscu nikogo z
organizatorów,
nie dostaliśmy informacji na e-mail, panowie od statku nic
nie wiedzieli....
Taka jest prawda...
Dodaj opinięNie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Bezpłatne ogłoszenia - Praca
Sprzątacz (mycie wodą pod ciśnieniem powierzchni ... »
„ Nowe Kwalifikacje – Nowy Zawód” projekt dofinansowany ... »
Szukamy osób do obsługi solarium. Nie wymagamy doświadczenia. ... »
Poszukujemy pracowników branży budowlanej.
Mile ... »
Zatrudnię opiekunkę do dzieci do lat 3. Mile widziane ... »
Nowości z pasażu
Po dwóch latach od wydania pierwszej książki "Szczecin ... »
Cena: 35.99 PLN
Ze swojego zbioru, po długim namyśle, wybrałem dla ... »
Cena: 35.99 PLN
Biura podróży

Logowanie
Nowi użytkownicy:
Ostatnio komentowane:
Skomentowane przez: Zbigniew
Skomentowane przez: ~mistermis
Skomentowane przez: Motorniczy
Skomentowane przez: ~pedro
Nasze miasto | Gospodarka | Dom | Nauka | Zdrowie | Kultura | Sedinum | Rozrywka | Turystyka | Sport | Społeczność
Copyright 2009 Stetinum.pl





























