Stetinum.pl Internet
Wielu z nas pamięta kultowy polski film „REJS”. Długo jeszcze nie da się go przebić, jakkolwiek dla mnie możliwość odbycia rejsu po rozlewiskach Odry i Jeziorze Dąbie, dostarcza wielu emocji, niczym wspomniany film.
Nad Płonią i Jeziorem Dąbie się urodziłem i z nimi łączę najpiękniejsze wspomnienia dzieciństwa (żeglarstwo, motorowodniactwo, ratownictwo wodne w HOM i WOPR) oraz młodości (żeglarstwo w AZS). Okrasą było pobliskie lotnisko, na którym w latach 50. i 60. tyle się działo (modelarstwo, szybownictwo, spadochroniarstwo i doroczne akrobacje na „Junakach”, „Zlinach”…). Doprawdy trudno mi się z tym pogodzić, że dziś, w dobie intensywnego rozwoju turystyki i rekreacji, ono pozostaje ciągle martwe. Żyje jeszcze wielu wybitnych działaczy Aeroklubu Szczecińskiego, posiadających tak bogatą wiedzę i pamiątki z tamtych czasów, że można by z tego stworzyć niezwykłe muzeum szczecińskiego lotnictwa, tak powojennego, jak i przedwojennego. Apeluję, nie zaprzepaśćmy tego. Znam kilku zapaleńców z Niemiec (m.in. urodzonych w Dąbiu, wówczas Altdamm), którzy intensywnie żyją dziejami lotnictwa i ściśle do dziś współpracują z naszymi działaczami.
Wróćmy jednak do rejsu. Podczas prezentacji uroków rejsu, wielokrotnie powracałem do nazewnictwa naturalnych i sztucznych dróg wodnych w obrębie portu i rozlewisk Odry. Nie sposób było powiedzieć o wszystkim w ograniczonym czasie, jakim dysponowałem, toteż obiecałem uczestnikom do tematu powrócić w naszym portalu, a może w przyszłości w wielogodzinnym rejsie. Chciałbym Państwu przedstawić trasę naszego rejsu z nazwami cieków wodnych i bliższą ich charakterystyką, szczególnie tych sztucznych. W opisie pozwolę sobie także przypomnieć, niekiedy romantyczne i barwne, nazwy wysepek, cieków i zatoczek, które jeszcze w ostatnich latach przed transformacją znajdowały się na planach Szczecina, wydanych przez Państwowe Przedsiębiorstwo Wydawnictw Kartograficznych im. Eugeniusza Romera. Jeśli Państwo dysponujecie planami Szczecina z lat 80. minionego stulecia, radzę je rozłożyć. Dziś w dobie demokracji i liberalizacji gospodarki, nie negując dobrze opracowanych krajoznawczo i merytorycznie map i planów, zdarzają się niestety takie, które nie ujmują wspomnianych nazw. Wielka to szkoda, bo dodawały one tajemniczości każdej wyprawie, czy to statkiem „białej floty” czy też jachtem żaglowym i motorowym albo kajakiem czy kanadyjką. W tamtej romantycznej, czasowej i geograficznej przestrzeni Jeziora Dąbie, Domiąży i Zalewu Szczecińskiego, dojrzewały żeglarskie sławy jak Ludomir Mączka, Kazimierz Jaworski i Jerzy Siudy, którzy niestety odeszli na „Wieczną Wachtę”, także wielu innych, żyjących, których wiedza i bogate doświadczenie ciągle nie w pełni jest przez współczesnych doceniane i wykorzystywane. Trudno mi o Nich nie wspomnieć.
Rejs rozpoczęliśmy, odbijając od Nabrzeża Bulwar Chrobrego i kierując się „pod prąd” Odry do Duńczycy. Wspomnieliśmy o nabrzeżu Vasco da Gamy (żeglarza portugalskiego z czasów wielkich odkryć geograficznych), które to nabrzeże, na przełomie epoki Władysława Gomułki i Edwarda Gierka, przemianowano na Bulwar Piastowski. Obecnie nosi nazwę Bulwaru Piastowskiego.
Przepłynęliśmy w cieniu mostu Trasy Zamkowej im. inż. Piotra Zaremby. Dawniej znajdowała się tu kłoda otwierająca za opłatą wejście do portu i wyjście z portu. Od połowy XVI w. stał tu drewniany Most Kłodny (Drzewny) z podnoszonymi przęsłami. Ominęliśmy niewielką Wyspę Bielawę (w II poł. XVIII w. znajdowała się tu największa pruska kuźnia Seydela, mającą monopol na produkcję kotwic dla floty pruskiej i nie tylko, obecnie posterunek Policji Wodnej), robiąc wokół niej nawrót na północny wschód, o blisko 28 rumbów (1 rumb ≈ 11,3o, czyli kąt pełny 360o = 32 rumby).
Przepłynęliśmy w cieniu mostu Trasy Zamkowej im. inż. Piotra Zaremby. Dawniej znajdowała się tu kłoda otwierająca za opłatą wejście do portu i wyjście z portu. Od połowy XVI w. stał tu drewniany Most Kłodny (Drzewny) z podnoszonymi przęsłami. Ominęliśmy niewielką Wyspę Bielawę (w II poł. XVIII w. znajdowała się tu największa pruska kuźnia Seydela, mającą monopol na produkcję kotwic dla floty pruskiej i nie tylko, obecnie posterunek Policji Wodnej), robiąc wokół niej nawrót na północny wschód, o blisko 28 rumbów (1 rumb ≈ 11,3o, czyli kąt pełny 360o = 32 rumby).
Po tym manewrze (odtrąbionym okrętowym buczkiem, tj. jednym długim sygnałem dźwiękowym 4–6 sek.), znaleźliśmy się na historycznej rzece Duńczycy (dziś w dwóch miejscach zasypanej), której nazwa, wg wszelkiego prawdopodobieństwa, pochodzi z okresu 1173 r., kiedy to duńska flota dowodzona przez króla Waldemara I podpłynęła pod obwarowania szczecińskiego grodu, licząc na zaskoczenie obrońców. Obronność grodu i podgrodzia, a także determinację mieszkańców najlepiej ocenił kronikarz towarzyszący tej wyprawie. Nie ujawniam jej treści, by nie robić przykrości naszym sąsiadom, których oddział zapewnia nam dziś spokojną egzystencję, służąc w szczecińskim korpusie NATO.
Ocena artykułu
Ogólna ocena





Wasze opinie ( 0 )
Ten dokument nie był jeszcze komentowany
Dodaj opinięNie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Oferty pracy
Sprzątacz (mycie wodą pod ciśnieniem powierzchni ... »
„ Nowe Kwalifikacje – Nowy Zawód” projekt dofinansowany ... »
Szukamy osób do obsługi solarium. Nie wymagamy doświadczenia. ... »
Poszukujemy pracowników branży budowlanej.
Mile ... »
Zatrudnię opiekunkę do dzieci do lat 3. Mile widziane ... »
Pamiątki ze Szczecina
Po dwóch latach od wydania pierwszej książki "Szczecin ... »
Cena: 35.99 PLN
Ze swojego zbioru, po długim namyśle, wybrałem dla ... »
Cena: 35.99 PLN
Biura Podróży

Logowanie
Ostatnio czytali:
Nowi użytkownicy:
Ostatnio komentowane:
Skomentowane przez: Zbigniew
Skomentowane przez: ~mistermis
Skomentowane przez: Motorniczy
Skomentowane przez: ~pedro
Nasze miasto | Gospodarka | Dom | Nauka | Zdrowie | Kultura | Sedinum | Rozrywka | Turystyka | Sport | Społeczność
Copyright 2009 Stetinum.pl



























